Faktoring przed końcem roku: 424,5 mld zł sfinansowanych faktur, za 30 dni od ok. 2 do 4,7 proc. kwoty. Jak policzyć koszt na własnej marży, co z regresem i kiedy zakaz cesji u dużego klienta przestaje działać
Towar pojechał w październiku, faktura ma termin 60 dni, a ZUS, pensje i rata leasingu są w grudniu. W takiej sytuacji coraz więcej firm sprzedaje fakturę faktorowi: przez trzy kwartały 2026 r. firmy z Polskiego Związku Faktorów sfinansowały wierzytelności za 424,5 mld zł, o 12,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprawdziliśmy w publicznych cennikach, ile to naprawdę kosztuje: za 30 dni od ok. 2 do ok. 4,7 proc. kwoty faktury. Zanim podpiszesz umowę, policz to na swojej marży i zajrzyj do umowy z klientem, bo może tam być zakaz cesji.
W skrócie
- Rynek faktoringu rośnie szybciej niż liczba klientów: w 2025 r. 48 faktorów wykupiło 29,7 mln faktur za 581,8 mld zł od 31,7 tys. firm (GUS), a po trzech kwartałach 2026 r. obroty członków PZF urosły o 12,7 proc., choć klientów jest o 1,4 tys. mniej.
- Koszt liczy się dziennie. W dwóch publicznych cennikach to 0,068 proc. dziennie od kwoty faktury (PKO Faktoring) i 0,12 proc. dziennie plus odsetki 13,5 proc. rocznie (SMEO, faktoring online). Przy fakturze na 20 000 zł netto i 30 dniach wychodzi ok. 408 zł albo ok. 942 zł.
- Jeśli Twoim klientem jest duża firma, a Ty jesteś mikro, małą lub średnią, zakaz cesji w jej umowie przestaje działać z chwilą, gdy spóźni się z zapłatą (art. 9a ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom). Termin zapłaty w takiej relacji nie może przekraczać 60 dni.
Rynek rośnie, klientów ubywa
Według GUS w 2025 r. w Polsce działało 48 firm faktoringowych: 40 wyspecjalizowanych firm niebankowych i 8 banków. Wykupiły 29,7 mln faktur o wartości 581,8 mld zł, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej, od 31,7 tys. klientów. Firmy niebankowe obsłużyły 483,9 mld zł (wzrost 12 proc.), banki 97,9 mld zł (6,5 proc.). To biznes przede wszystkim krajowy: faktury wystawione polskim odbiorcom to 86,5 proc. wartości w firmach niebankowych i 92,9 proc. w bankach. Na koniec 2025 r. faktorzy mieli zaangażowane w finansowanie 72,1 mld zł, o 13,7 proc. więcej niż rok wcześniej.
Dane za 2026 r. pokazują ten sam kierunek, tylko szybciej. Polski Związek Faktorów podał 29 października, że od stycznia do września jego członkowie sfinansowali wierzytelności za 424,5 mld zł; rok wcześniej było to 376,7 mld zł. Sam trzeci kwartał dał 149,2 mld zł, o 14,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Ciekawsza jest druga liczba: faktorzy z PZF obsłużyli 29,8 tys. firm, o 1,4 tys. mniej niż rok wcześniej, a liczba faktur wzrosła tylko o 1,9 proc., do 24 mln. Obroty na jednego klienta urosły o ok. 18 proc. Innymi słowy: faktoring finansuje coraz większe kwoty u firm, które już go mają, a małe firmy wchodzą do niego powoli.
Powód, dla którego temat wraca w listopadzie, jest prosty. W badaniu Skaner MŚP dla BIG InfoMonitor i BIK z końca 2025 r. 26 proc. małych i średnich firm obawiało się upadłości albo zawieszenia działalności w 2026 r., a 23 proc. wskazywało na upadłości kontrahentów. A z europejskiego raportu Intrum z kwietnia 2026 r. wynika, że luka między umownym a faktycznym terminem zapłaty między firmami urosła z 16 dni w 2023 r. do 20 dni, ponad 12 proc. przychodów wpływa po terminie, a 62 proc. firm płaci własnym dostawcom z opóźnieniem, bo samo dostaje pieniądze później.
Jak to działa: cesja, zaliczka, regres
Mechanizm jest jeden, czy faktorem jest bank, czy firma z aplikacją. Wystawiasz fakturę z odroczonym terminem, przenosisz ją na faktora (to cesja, czyli przelew wierzytelności), a on wypłaca Ci większość kwoty od razu. Klient płaci w terminie na rachunek faktora, który potrąca wynagrodzenie i oddaje Ci resztę.
Różnica między ofertami zaczyna się przy słowie „regres”. Faktoring niepełny (z regresem) oznacza, że jeśli klient nie zapłaci, Ty zwracasz faktorowi zaliczkę. Faktor finansuje, ale ryzyko niewypłacalności klienta zostaje u Ciebie. Faktoring pełny (bez regresu) przenosi to ryzyko na faktora, który zwykle ubezpiecza należność i dolicza za to osobną prowizję, w cennikach nazywaną del credere. Jest też wariant cichy, gdy klient nie wie o cesji, i odwrotny, gdy faktor płaci Twoim dostawcom. Dla małej firmy z kilkoma stałymi odbiorcami najczęstszy jest wariant niepełny, bo jest najtańszy i najszybszy.
Ile to kosztuje: dwa cenniki, jedna faktura
Cenniki faktorów są publiczne, więc da się policzyć. PKO Bank Polski oferuje „Finansowanie faktur” (produkt PKO Faktoring) z prowizją 0,068 proc. za każdy dzień finansowania, liczoną od kwoty faktury, ze spłatą do 60 dni i możliwością przedłużenia o kolejne 60. SMEO, faktor działający przez internet, w tabeli opłat dla produktu Faktoring Online podaje 0 proc. za przyznanie limitu, prowizję 0,12 proc. za każdy dzień finansowania od kwoty netto faktury i odsetki 13,5 proc. rocznie, czyli ok. 0,037 proc. dziennie, do tego 99 zł za utrzymanie limitu i 150 zł za każdy monit. W droższym o 2 proc. za przyznanie limitu planie Smart stawka dzienna spada do 0,09 proc. Wynagrodzenie faktora jest powiększane o VAT.
Weźmy fakturę na 20 000 zł netto z terminem 30 dni. W PKO prowizja wyniesie 0,068 proc. razy 30 dni, czyli 2,04 proc., ok. 408 zł. W SMEO online: 0,12 plus 0,037 proc. razy 30 dni daje ok. 4,7 proc., ok. 942 zł netto. Jeżeli klient zapłaci po 45 dniach, obie kwoty rosną o połowę, bo liczy się każdy dzień. W skali roku: 0,068 proc. dziennie to ok. 25 proc. rocznie, a 0,157 proc. dziennie to ok. 57 proc. rocznie. To cena za szybkość i brak zabezpieczeń. Dla porównania: kredyt obrotowy z gwarancją de minimis BGK, o którym pisaliśmy w tekście o gwarancji 60 proc., wymaga zdolności kredytowej i kilku tygodni, ale rocznie kosztuje kilkanaście procent, nie kilkadziesiąt.
Te dwa cenniki to przykłady, nie ranking. Ostateczna stawka zależy od oceny Twojego klienta, kwoty i długości finansowania, a część warunków obowiązuje „do odwołania”. Składniki są za to zawsze te same: prowizja za przyznanie limitu, prowizja za finansowanie (dzienna albo miesięczna), odsetki od wypłaconej zaliczki, del credere przy faktoringu pełnym, a dalej opłaty za monity, aneksy, niewykorzystany limit i wcześniejsze wypowiedzenie umowy. Pytaj o wszystkie naraz i proś o wyliczenie dla konkretnej faktury.
Zakaz cesji w umowie z klientem i inne pułapki
Najczęstsza przeszkoda nie leży u faktora, tylko w umowie z Twoim odbiorcą. Sieci handlowe, fabryki i generalni wykonawcy często wpisują zakaz przelewu wierzytelności bez ich zgody. Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych w art. 9a mówi, że jeśli dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem mikro, mała lub średnia firma, taki zapis staje się bezskuteczny, gdy zapłata nie nastąpiła w terminie z umowy. Innymi słowy: dopóki duży klient płaci na czas, zakaz działa; gdy się spóźnia, możesz sprzedać fakturę mimo zakazu. Ta sama ustawa w art. 7 ust. 2a ogranicza termin zapłaty w takiej relacji do 60 dni od doręczenia faktury, daje Ci 40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania każdej należności do 5000 zł, a UOKiK może ukarać firmę, która w trzech kolejnych miesiącach spóźnia się z płatnościami na co najmniej 2 mln zł.
Druga pułapka to regres w praktyce. Przy faktoringu niepełnym faktor po terminie nalicza prowizję za dodatkowe finansowanie, wysyła płatne monity, a po kilku tygodniach żąda zwrotu zaliczki. Jeśli Twój klient ma zwyczaj płacić 20 dni po terminie, policz koszt na 50 dni, nie na 30. Trzecia: limit i minimum. Część umów zakłada minimalną średnią wartość limitu albo prowizję minimalną przy wypowiedzeniu w pierwszym roku. Czwarta: faktoring nie naprawia marży. Jeśli zarabiasz na zleceniu 5 proc., a finansowanie na 45 dni kosztuje 3 proc., zostaje 2 proc. i jedna spóźniona faktura zjada kwartał.
Kiedy się opłaca, a kiedy nie
Faktoring ma sens, gdy masz sprawdzonych odbiorców z długimi terminami, marżę, która go udźwignie, i konkretny cel: towar pod następne zlecenie, pensje, rabat za szybką płatność u dostawcy. Gdy klient daje 2 proc. skonta za zapłatę w 7 dni, a finansowanie tych 7 dni kosztuje 0,5 proc., różnica jest Twoja. Nie ma sensu jako stałe łatanie dziury: wtedy płacisz kilkadziesiąt procent rocznie za to, że cennik jest za niski albo klienci za słabi. Nie zadziała też przy fakturach spornych i zaliczkowych ani wobec odbiorców, których faktor nie zaakceptuje, bo faktor sprawdza Twojego klienta, nie tylko Ciebie.
Co z tego dla Ciebie
- Wypisz pięć faktur, które najbardziej Cię bolą: kwota, termin umowny, kiedy klient naprawdę płaci. To Twoja luka w dniach, na niej liczysz koszt.
- Policz koszt na własnych liczbach: stawka dzienna razy faktyczna liczba dni razy kwota faktury, a potem porównaj z marżą na tym zleceniu. Dolicz VAT od wynagrodzenia faktora.
- Sprawdź umowy z największymi odbiorcami pod kątem zakazu cesji. Jeśli klient jest dużą firmą i spóźnia się z zapłatą, zakaz Cię nie wiąże; jeśli płaci na czas, poproś o zgodę na cesję na piśmie.
- Poproś bank i firmę online o wyliczenie dla tej samej faktury z pełną listą opłat: limit, finansowanie, odsetki, monity, przedłużenie po terminie, wypowiedzenie.
- Jeśli brakuje Ci pieniędzy co miesiąc, a nie tylko w grudniu, porównaj to z kredytem obrotowym z gwarancją BGK i z twardszą windykacją własną: odsetki ustawowe, 40 euro i wpis do BIG kosztują mniej niż faktoring.
Źródła
- Polski Związek Faktorów, komunikat z 29.10.2026 o wynikach po trzech kwartałach: faktoring.pl
- GUS, „Działalność faktoringowa przedsiębiorstw finansowych w 2025 r.”, 3.07.2026: stat.gov.pl
- bank.pl o danych GUS za 2025 r.: bank.pl
- PKO Bank Polski, „Finansowanie faktur” (PKO Faktoring): pkobp.pl
- SMEO, Tabela opłat i prowizji (Smart Plan i Faktoring Online): smeo.pl
- Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, t.j. Dz.U. 2023 poz. 1790: api.sejm.gov.pl
- UOKiK, „Zatory płatnicze”: uokik.gov.pl
- Intrum, European Payment Report 2026, komunikat z 21.04.2026: intrum.com
- BIG InfoMonitor, Skaner MŚP, 25.11.2025 (za bank.pl): bank.pl
- Wektor Biznesu, „Gwarancja de minimis BGK: 60 proc. kredytu” (2.11.2026): wektorbiznesu.pl
- Wektor Biznesu, „Klient nie płaci? Odsetki 13,75 proc., 40 euro rekompensaty i wpis do BIG” (28.10.2026): wektorbiznesu.pl
Stan na: 02.11.2026. Tekst nie jest poradą prawną ani podatkową.





