Bezrobocie 5,8 proc., 17 zawodów z deficytem. Jak mała firma ma rekrutować tej jesieni
Znasz ten scenariusz? Ogłoszenie wisi trzeci tydzień, dzwoni kilka osób, na rozmowę przychodzi jedna i po dwóch dniach wybiera inną firmę. Bezrobocie rośnie, a w urzędach pracy jest ponad 900 tys. osób, więc wydawałoby się, że będzie łatwiej. Rynek pracownika rzeczywiście słabnie, ale nie wszędzie, a kandydat dalej wybiera tam, gdzie szybciej odpowiedzą i jaśniej powiedzą, na co się umawia.
W skrócie
- We wrześniu stopa bezrobocia wyniosła 5,8 proc., o 0,2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Wolnych miejsc pracy w małych firmach ubyło, w dużych przybyło.
- Prognoza „Barometr zawodów” na 2026 r. wskazuje 17 zawodów, w których brakuje ludzi, i ani jednego z nadwyżką chętnych.
- Mała firma wygrywa tempem i konkretem: szybki telefon, jasne warunki w ogłoszeniu, przygotowany pierwszy dzień.
Czy rynek pracownika się kończy?
Według GUS w końcu września w urzędach pracy było zarejestrowanych 907 tys. bezrobotnych, o 4,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Stopa bezrobocia od czerwca stoi w miejscu i wynosi 5,8 proc.
Wrzesień przyniósł skok nowych rejestracji: 108,9 tys. osób wobec 87,6 tys. w sierpniu. Część to zwykła sezonowość, bo jesienią kończą się prace sezonowe. Licząc od stycznia, nowych bezrobotnych przybyło zresztą o 6,5 proc. mniej niż w tym samym okresie 2025 r.
Firmy zatrudniają ostrożniej. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było we wrześniu o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej. Płace dalej rosną: przeciętnie 9266,48 zł brutto, o 5,9 proc. więcej niż przed rokiem. Po odjęciu inflacji to jednak tylko 1,6 proc., najmniej od trzech lat.
Wniosek? Rynek się schłodził, ale się nie odwrócił. Kandydat ma mniej ofert do wyboru niż rok temu, tylko że w wielu zawodach nadal to on wybiera.
Małe firmy szukają mniej, duże więcej
Najświeższe kwartalne dane GUS o popycie na pracę (koniec czerwca 2026 r.) pokazują 98,7 tys. wolnych miejsc pracy, o 3,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Ciekawiej robi się w podziale na wielkość firm. W firmach od 50 osób wakatów przybyło o 9 proc., a w firmach od 10 do 49 osób ubyło ich o 6,5 proc. W najmniejszych, do 9 osób, spadek wyniósł 3,3 proc.
Najwięcej nowych stanowisk w drugim kwartale powstało w handlu (17,2 proc. wszystkich), przetwórstwie przemysłowym (16,5 proc.) i budownictwie (16,1 proc.). Wśród wolnych miejsc najczęściej szukano specjalistów (27 proc.), robotników przemysłowych i rzemieślników (20,8 proc.) oraz operatorów i monterów maszyn (17,6 proc.).
Co to znaczy dla Ciebie? Jeśli szukasz montera albo magazyniera, konkurujesz z dużymi zakładami, w których wolnych miejsc przybyło. Nie przebijesz ich budżetem na ogłoszenia, ale możesz przebić je szybkością i tym, że kandydat od razu rozmawia z szefem.
Gdzie łatwiej o ludzi, a gdzie dalej trudno
„Barometr zawodów” to prognoza na 2026 r. przygotowana przez ekspertów na zlecenie ministerstwa pracy, na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2025 r. W wyniku dla całej Polski deficytowych zawodów jest 17. Wśród nich są elektrycy i energetycy, spawacze, kierowcy ciężarówek i autobusów, magazynierzy, monterzy instalacji budowlanych, operatorzy sprzętu do robót ziemnych, opiekunowie osób starszych i samodzielni księgowi.
Wszystkie pozostałe zawody z listy są w równowadze, czyli ofert i chętnych ma być mniej więcej tyle samo. Tak wypadli na przykład sprzedawcy i kasjerzy, kucharze, pracownicy biurowi, przedstawiciele handlowi, programiści, mechanicy samochodowi i robotnicy budowlani. Zawodów z nadwyżką chętnych barometr dla całego kraju nie wskazał wcale.
Duże znaczenie ma też region. We wrześniu stopa bezrobocia wahała się od 3,8 proc. w Wielkopolsce do 9,3 proc. na Warmii i Mazurach. Firma pod Poznaniem rekrutuje więc w zupełnie innych warunkach niż firma pod Olsztynem.
Jedno zastrzeżenie: rejestr bezrobotnych nie jest gotową rezerwą fachowców. Połowa zarejestrowanych (50,9 proc.) to osoby długotrwale bezrobotne, a co trzecia nie ma kwalifikacji zawodowych. Urząd pracy pomoże Ci przy stanowisku, na które da się kogoś przyuczyć. Spawacza z uprawnieniami raczej tam nie znajdziesz.
Ogłoszenie, na które ktoś odpowie
Kandydat czyta ogłoszenie w telefonie, często w przerwie w obecnej pracy. Ma kilkanaście sekund, żeby zdecydować, czy dzwonić. Pomóż mu.
Nazwa stanowiska jak z życia. „Monter instalacji, praca na terenie Łodzi” mówi więcej niż „Specjalista ds. realizacji”.
Pieniądze konkretnie. Od 24 grudnia 2025 r. kandydat musi dostać informację o wynagrodzeniu albo jego przedziale najpóźniej przed rozmową, a ogłoszenie i nazwa stanowiska mają być neutralne pod względem płci, więc najprościej od razu wpisać kwotę lub widełki i np. „monter lub monterka”.
Warunki, o które i tak zapyta. Godziny pracy, miejsce i dojazd, rodzaj umowy, termin startu. Jeśli dajesz auto służbowe, ubranie robocze albo stałe godziny bez weekendów, napisz to wprost.
Kim jesteście. Dwa zdania o firmie, liczba osób w zespole i imię osoby, z którą kandydat będzie pracować. W małej firmie to argument, którego korporacja nie ma.
Najkrótsza droga kontaktu. Numer telefonu i godziny, w których odbierasz. Nie każdy elektryk ma pod ręką aktualne CV w PDF.
Szybkość i pierwszy dzień to Twoja przewaga
Z badania Pracuj.pl z czerwca 2024 r. (1500 osób) wynika, że 8 na 10 kandydatów woli usłyszeć odmowę niż nie dostać żadnej odpowiedzi. Cisza po wysłaniu zgłoszenia zostaje w pamięci, a ludzie w branży rozmawiają ze sobą.
Mała firma nie ma działu kadr, ale ma właściciela, który może podjąć decyzję jeszcze tego samego dnia. Wykorzystaj to. Oddzwoń w ciągu jednego, dwóch dni roboczych. Zamiast trzech etapów zrób jedno spotkanie, najlepiej w miejscu pracy, żeby kandydat zobaczył warsztat, sklep albo biuro. Decyzję przekaż w ciągu tygodnia, także tym, których nie wybrałeś.
Gdy ktoś przyjmie ofertę, wygraną trzeba jeszcze dowieźć do pierwszego dnia. Część formalności musi być gotowa, zanim nowa osoba zacznie pracę. Kodeks pracy wymaga umowy na piśmie (albo pisemnego potwierdzenia ustaleń przed rozpoczęciem pracy), aktualnego orzeczenia lekarskiego z badań wstępnych i szkolenia BHP. W ciągu 7 dni pracownik dostaje też na piśmie lub mailem informację m.in. o czasie pracy, przerwach, urlopie i zasadach nadgodzin.
Reszta zależy od Ciebie. Zadzwoń dzień wcześniej i powiedz, o której i gdzie ma przyjść. Przygotuj stanowisko, ubranie robocze i klucze. Wyznacz jedną osobę, która przez pierwsze tygodnie odpowiada na pytania nowego kolegi. Plan pierwszego tygodnia zmieści się na jednej kartce, a pokazuje, że ktoś na tę osobę czekał.
Co z tego dla Ciebie
- Sprawdź, czy szukasz kogoś z zawodu deficytowego. Jeśli tak, licz się z dłuższą rekrutacją i szukaj także wśród osób do przyuczenia.
- Przepisz ogłoszenie: konkretna nazwa stanowiska, kwota lub widełki, godziny, miejsce, rodzaj umowy, data startu i numer telefonu.
- Ustal sobie zasadę: każdy kandydat dostaje odpowiedź w dwa dni robocze, a decyzję w tydzień.
- Rozmawiaj w miejscu pracy i od razu pokaż, z kim nowa osoba będzie pracować.
- Przed pierwszym dniem załatw umowę, badania i szkolenie BHP, a na sam dzień przygotuj stanowisko, opiekuna i plan tygodnia.
Źródła
- GUS, Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju, rynek pracy (23.10.2026): stat.gov.pl
- GUS, rynek pracy, dane o nowo zarejestrowanych bezrobotnych w sierpniu 2026 (23.09.2026): stat.gov.pl
- GUS, Bezrobotni zarejestrowani i stopa bezrobocia, stan w końcu września 2026: stat.gov.pl
- GUS, wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, wrzesień 2026: stat.gov.pl
- GUS, popyt na pracę w II kwartale 2026: stat.gov.pl
- Barometr zawodów 2026, wynik dla Polski: barometrzawodow.pl
- Dz.U. 2025 poz. 807, nowelizacja Kodeksu pracy (jawność wynagrodzeń w rekrutacji): sejm.gov.pl
- Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 1245: sejm.gov.pl
- Infor.pl, badanie Pracuj.pl wśród kandydatów (27.08.2024): infor.pl
- Prawo.pl, badanie Pracuj.pl o informacji zwrotnej w rekrutacji (20.08.2024): prawo.pl
Stan na: 27.10.2026. Tekst nie jest poradą prawną.





