niedziela, 1 listopada 2026
Rynki dane: TradingView

GUS: AI używa już 17,8 proc. firm. Jak mała firma może zacząć w jeden kwartał

W rok odsetek polskich firm, które korzystają ze sztucznej inteligencji, wzrósł ponad dwa razy: z 8,7 do 17,8 proc. Tak wynika z najnowszych danych GUS. Brzmi jak boom, ale na tle Unii wciąż gonimy peleton, a małe firmy zostają daleko za dużymi. Sprawdziliśmy, do czego firmy naprawdę używają AI, co je hamuje i jak firma z kilkunastoma pracownikami może zacząć w jeden kwartał.

Jasne, puste biuro małej firmy rano, zamknięte laptopy na biurkach i kolorowe kartki planu na tablicy

W skrócie

  • Według GUS w 2026 r. AI używało 17,8 proc. firm. Najczęściej w marketingu i sprzedaży oraz w pracy biurowej. Najszybciej rośnie generowanie obrazów, tekstów i głosu.
  • W 2025 r. Polska była według Eurostatu przedostatnia w UE (8,4 proc. wobec 20 proc. średnio). Wśród małych firm AI miało niespełna 6 proc., wśród dużych prawie 46 proc.
  • Największe bariery to brak kompetencji, niejasne przepisy i obawa o dane. Na dwie ostatnie jest gotowa, bezpłatna lista kontrolna UODO dla małych i średnich firm.

Dwa razy więcej niż rok temu, ale to wciąż mniejszość

Nowe dane pochodzą z corocznego badania GUS o społeczeństwie informacyjnym, opublikowanego 21 października. Firmy, które korzystają z AI, to dziś 17,8 proc. badanych przedsiębiorstw. Rok wcześniej było ich 8,7 proc. Inaczej mówiąc: AI ma już mniej więcej co szósta firma, ale pięć na sześć nadal działa bez niego.

Najmocniej urosły narzędzia, które coś tworzą. Obrazy, dźwięk albo wideo generuje 9,9 proc. firm, wobec 2,9 proc. w 2025 r. Tekst lub głos generuje 9,7 proc. (rok wcześniej 5,3 proc.), a z analizy tekstu korzysta 5 proc. (wcześniej 2,1 proc.). W praktyce chodzi o grafiki do reklam, opisy produktów, szkice maili i streszczenia dokumentów.

Zgadza się to z tym, do czego firmy AI wykorzystują. Na pierwszym miejscu jest marketing i sprzedaż (11,1 proc. wszystkich firm), na drugim praca biurowa i wsparcie przy decyzjach zarządczych (9,6 proc.). AI weszło tam, gdzie codziennie powstaje dużo podobnych tekstów i obrazków.

Polska na tle Unii: przedostatnie miejsce

Najnowsze dane porównawcze dla całej Unii Eurostat podał za 2025 r. Wtedy AI używało 20 proc. firm zatrudniających co najmniej 10 osób, wobec 13,5 proc. rok wcześniej. Polska miała 8,4 proc. Niżej była tylko Rumunia (5,2 proc.), tuż obok Bułgaria (8,5 proc.). Na czele stały Dania (42 proc.), Finlandia (37,8 proc.) i Szwecja (35 proc.).

Jedno zastrzeżenie. GUS i Eurostat liczą to trochę inaczej: za 2025 r. GUS podaje 8,7 proc., a Eurostat dla Polski 8,4 proc. Nie zestawiaj więc tegorocznych 17,8 proc. z unijnymi 20 proc. jak wyników z jednej tabeli. Unijnych danych za 2026 r. jeszcze nie ma. Trend jest jednak czytelny: według Eurostatu w 2021 r. AI miało 2,9 proc. polskich firm, w 2023 r. 3,7 proc., w 2024 r. 5,9 proc. Tempo rośnie, ale inni też nie stoją w miejscu.

Duże firmy mają AI osiem razy częściej niż małe

Najciekawszy jest podział według wielkości. W 2025 r. w Polsce z AI korzystało 5,8 proc. małych firm (10–49 osób), 14,8 proc. średnich (50–249 osób) i 45,8 proc. dużych. W Unii było to odpowiednio 17 proc., 30,4 proc. i 55 proc. Polskie duże firmy nie odstają więc dramatycznie od europejskich. Prawdziwa przepaść dotyczy małych: mają AI trzy razy rzadziej niż ich odpowiedniki w UE.

Dodatkowo żadna z tych statystyk nie obejmuje firm, które zatrudniają mniej niż 10 osób. Jeśli prowadzisz firmę na 5 czy 8 osób, nikt Cię w tym badaniu nie liczy, a Twoja sytuacja jest raczej bliższa małym firmom niż średniej krajowej.

Do czego polskie firmy używały AI w 2025 r.? Według Eurostatu najczęściej do marketingu lub sprzedaży (4,9 proc. wszystkich firm), do organizacji pracy administracyjnej i zarządzania (3,6 proc.), do księgowości i finansów (2,6 proc.) oraz w produkcji (2,5 proc.). Ważna wskazówka: mniej więcej trzy na cztery polskie firmy z AI korzystały z gotowego oprogramowania kupionego na rynku. Nie trzeba programisty ani własnego modelu, żeby zacząć.

Co hamuje: kompetencje, przepisy, dane i koszty

Eurostat pytał też firmy, które rozważały AI, ale z niego nie korzystają, dlaczego tak jest. W całej Unii aż 71 proc. z nich wskazało brak kompetencji, 53 proc. niejasne skutki prawne, a 49 proc. obawy o ochronę danych i prywatność. Tylko 21 proc. uznało, że AI nie przyda się ich firmie. W Polsce proporcje są podobne: mniej więcej 6 na 10 takich firm mówi o braku wiedzy, ponad połowa o kosztach i niejasnym prawie, około połowy o ochronie danych.

Z tego wynika rzecz pocieszająca. Firm, które uważają AI za bezużyteczne, jest niewiele. Większość barier to brak wiedzy, a dwie z nich, prawo i dane, da się w dużej części rozbroić jedną dobrze przeprowadzoną godziną z listą kontrolną.

Taką listę w sierpniu opublikował Urząd Ochrony Danych Osobowych. Wersja dla małych i średnich firm korzystających z gotowych narzędzi AI ma 26 pytań, nie wymaga wiedzy prawniczej, a jej wypełnienie według UODO zajmuje około 30 minut. Wypełnia się ją osobno dla każdego zastosowania, bo to samo narzędzie w obsłudze klienta i w rekrutacji niesie inne ryzyko. Jeśli zbierzesz więcej niż trzy odpowiedzi „nie”, urząd radzi skonsultować się ze specjalistą, zanim pójdziesz dalej.

Plan na jeden kwartał dla firmy 5–20 osób

Miesiąc pierwszy: jedno zastosowanie i jedna osoba. Nie wdrażaj „AI w firmie”. Wybierz jedno miejsce, gdzie co tydzień powstaje dużo podobnej pracy: odpowiedzi na typowe zapytania, opisy ofert, streszczenia umów od dostawców, posty do mediów społecznościowych. Zmierz, ile czasu zajmuje to dziś. Wyznacz jedną osobę, która prowadzi pilotaż i raz w tygodniu mówi, co działa.

Koszt. Na start policz licencje w planie firmowym dla dwóch lub trzech osób na trzy miesiące oraz czas osoby prowadzącej pilotaż. Prywatne darmowe konta pracowników to zły pomysł przy danych klientów. W regulaminie i umowie sprawdź to, o co pyta UODO: czy wprowadzane dane mogą służyć dostawcy do trenowania modeli i czy da się to wyłączyć, jak długo przechowywana jest historia rozmów i czy dostawca podpisze umowę powierzenia przetwarzania danych. Jeśli przy okazji planujesz szkolenie zespołu, zajrzyj do powiatowego urzędu pracy: priorytety Krajowego Funduszu Szkoleniowego na 2026 r. wprost wymieniały umiejętności związane z AI.

Miesiąc drugi: zasady na jednej stronie. Spisz, co wolno wpisywać do narzędzia (informacje publiczne, dane bez nazwisk) i czego nigdy (numery PESEL, dane o zdrowiu, hasła, pełne umowy z danymi klientów). Ustal, że każdy tekst dla klienta czyta człowiek, zanim wyjdzie z firmy. Konta mają być imienne, z logowaniem dwuskładnikowym. Zapisz też, kto reaguje, jeśli dane trafią w niepowołane ręce: naruszenie zgłasza się do UODO co do zasady w ciągu 72 godzin. W tym miesiącu wypełnij listę kontrolną UODO i zachowaj ją. W razie skargi albo kontroli pokazuje, że firma sprawdziła sprawę przed wdrożeniem.

Miesiąc trzeci: liczby i decyzja. Porównaj czas i liczbę poprawek z pomiarem z pierwszego miesiąca. Jeśli zysk jest wyraźny, dodaj drugie zastosowanie. Jeśli nie, zmień zadanie, a nie od razu narzędzie. Wpisz do kalendarza przegląd co kwartał, bo dostawcy zmieniają modele i cenniki. Jak się przed tym zabezpieczyć, opisaliśmy w tekście o planie B dla firmy opartej na jednym modelu. Obowiązki z unijnego AI Act dla firmy, która tylko korzysta z gotowych narzędzi, zebraliśmy w tekście „AI Act po Omnibusie”.

Co z tego dla Ciebie

  1. Nie jesteś spóźniony, jesteś w większości. Ponad 80 proc. firm objętych badaniem GUS nadal nie używa AI. Ale w 2025 r. małe firmy w Unii korzystały z niego trzy razy częściej niż polskie, a ta różnica sama się nie zamknie.
  2. Zacznij od jednego zadania z dużą ilością tekstu. Marketing, sprzedaż i praca biurowa to miejsca, gdzie firmy w Polsce najczęściej widzą efekt. Zmierz czas przed startem, żeby po trzech miesiącach mieć z czym porównać.
  3. Kup gotowe narzędzie w planie firmowym. Tak robi większość firm, które już korzystają z AI. Sprawdź umowę powierzenia, trenowanie na Twoich danych i czas przechowywania historii.
  4. Spisz zasady, zanim ktoś wklei dane klienta. Jedna strona: co wolno, czego nie, kto sprawdza tekst przed wysłaniem, imienne konta z logowaniem dwuskładnikowym.
  5. Poświęć pół godziny na listę UODO. Wypełnij ją dla każdego zastosowania osobno i zachowaj. Przy rekrutacji, ocenie pracowników albo danych o zdrowiu nie poprzestawaj na niej i porozmawiaj ze specjalistą.

Źródła

  1. ISBnews, dane GUS „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2026 r.” (21.10.2026): isbiznes.pl
  2. CEO Magazyn, szczegóły danych GUS o AI w firmach: ceo.com.pl
  3. CRN, dane GUS o zastosowaniach AI: crn.pl
  4. Eurostat, użycie AI w firmach UE w 2025 r. (11.12.2025): ec.europa.eu
  5. Eurostat, Statistics Explained, zastosowania i bariery AI: ec.europa.eu
  6. Eurostat, zbiór isoc_eb_ai (wielkość firm, cele, bariery, Polska): ec.europa.eu
  7. UODO, listy pytań o ochronę danych w systemach AI (sierpień 2026): uodo.gov.pl
  8. UODO, wersja dla MŚP: praktyczna lista kontrolna RODO dla wdrażania AI: uodo.gov.pl
  9. Priorytety ministra ds. pracy dla Krajowego Funduszu Szkoleniowego na 2026 r.: praca.gov.pl

Stan na: 27.10.2026. Tekst nie jest poradą prawną.

O autorze

Emil Sadowy

RedaktorProducent podcastuRealizacja obrazu i dźwięku

Redaktor Wektora Biznesu i producent podcastu, w którym przedsiębiorcy opowiadają, jak naprawdę wygląda prowadzenie firmy. Odpowiada też za realizację obrazu i dźwięku, więc każdą rozmowę zna od kamery, mikrofonu i montażu. W tekstach szuka tego samego co w podcaście: konkretu, liczb i historii, z których da się coś wyciągnąć dla własnej firmy.