Kulisy wysokich stanowisk rzadko wyglądają jak LinkedIn. To codzienna presja, trudne decyzje i odpowiedzialność za ludzi
Wysokie stanowiska z zewnątrz wyglądają jak sukces. W praktyce bardzo często oznaczają życie w ciągłej gotowości, odpowiedzialność za cudze decyzje, telefony po godzinach i stres, którego nie da się zostawić przed drzwiami biura. O kulisach zarządzania mówi się niewiele — bo biznes zdecydowanie chętniej pokazuje wyniki niż koszt ich dowożenia. W najnowszym odcinku podcastu „Wektor Biznesu” Agnieszka Marks — ekspertka ds. zarządzania organizacjami i strategicznego rozwoju firm — w rozmowie z redaktorką WB Aleksandrą Gołębiewską opowiada o tym, jak naprawdę wygląda codzienność lidera.
„Zdaję sobie sprawę, że ja mam wpływ na ludzkie życie” – I właśnie to najmocniej wybrzmiewa w całej rozmowie.
Kulisy zarządzania mają niewiele wspólnego z wyidealizowanym obrazem lidera, który „tylko” wydaje polecenia. Przez lata wysokie stanowiska były sprzedawane jako symbol prestiżu, ambicji i sukcesu. Znacznie rzadziej mówiło się jednak o samotności decyzyjności, ogromnej odpowiedzialności i presji, która bardzo często nie kończy się po ośmiu godzinach pracy.
Co jest największym wyzwaniem w zarządzaniu firmą?
Nie wyniki. Nie procesy. Nawet nie same decyzje. Największym wyzwaniem okazują się ludzie.
Na zdjęciu: prowadząca Aleksandra Gołębiewska oraz Agnieszka Marks, dyrektor operacyjna KPAN
Agnieszka Marks przyznaje, że mimo trzydziestu lat doświadczenia nadal nie potrafi podchodzić obojętnie do zwalniania pracowników.
– „Myślę, że zawsze do końca życia zostanie ze mną każde zwolnienie pracownika, które musiałam zrobić” — mówi podczas rozmowy.
To zupełnie inny obraz lidera niż ten, który często pokazuje biznesowy świat. Nie chłodny menadżer „ze stali”, ale człowiek empatyczny, całkowicie świadomy konsekwencji swoich decyzji i tego, że za każdą z nich stoi czyjeś życie prywatne, bezpieczeństwo finansowe i emocje.
Marks podkreśla również, że niezależnie od procesów czy strategii, to właśnie ludzie tworzą firmę — i od nich zależy, czy organizacja realnie funkcjonuje.
Czy odpowiedzialność z czasem staje się łatwiejsza?
Z jednej strony doświadczenie daje większy spokój i ułatwia podejmowanie decyzji. Z drugiej — świadomość konsekwencji staje się jeszcze większa. Szczególnie w momentach, kiedy decyzję trzeba podjąć natychmiast. Czy skuteczny lider kiedykolwiek przestaje kalkulować?
– „Te trzydzieści lat powoduje, że wiele sytuacji już mnie nie zaskakuje. Ale nadal są takie momenty, gdzie trzeba się po prostu zatrzymać” — przyznaje Agnieszka Marks.
Jak uodpornić się na stres?
Dla jednych stres działa paraliżująco, dla innych wręcz przeciwnie – jedynie mobilizuje do działania. Skuteczni liderzy nie funkcjonują bez presji. Oni uczą się działać pomimo strachu, zawahania, czy większych emocji.
– „Ja zaczynam dwa razy szybciej myśleć. Spinam się i chcę dowieźć” — mówi Marks.
Odporność psychiczna nie oznacza braku stresu. Jest ona przede wszystkim związana z zaufaniem do samego siebie, do swojej intuicji oraz zdobytego doświadczenia.
Work-life balance — czy to w ogóle możliwe?
Telefony po godzinach. Sprawdzanie maili na urlopie. Gotowość do reagowania, kiedy „coś się pali”. To jedna z najmniej widocznych konsekwencji stanowisk kierowniczych — ciągłe funkcjonowanie w trybie odpowiedzialności.
A właśnie stąd bardzo często zaczyna się wypalenie zawodowe.
– „Dobry lider to taki, który wyjdzie na dwa tygodnie i firma dalej funkcjonuje” — podkreśla Agnieszka Marks.
Jednocześnie przyznaje, że sama przez lata nie potrafiła zachować zdrowego balansu między życiem zawodowym a prywatnym, pracując nawet po czternaście godzin dziennie. I być może właśnie to jest najmocniejszy wniosek z całej rozmowy: nowoczesne przywództwo to już nie tylko wyniki, strategie i rozwój biznesu. To również umiejętność zadbania o siebie, zanim organizm sam wymusi zatrzymanie.
Cała rozmowa Aleksandry Gołębiewskiej z Agnieszką Marks dostępna jest w najnowszym odcinku podcastu „Wektor Biznesu” na platformie YouTube.